
Pierwsza ksiażka w tym roku, Księżyc pod sufitem Marcina Sasa już jest.
Tak pisze o niej Grzegorz Wróblewski: “Gdzie zapodziała się ta nasza słynna wolność? Czy można odwiedzać systematycznie/beztrosko Lunę, udawać, że się ma nieograniczone kosmiczne wybory, czy zabawa polega tylko na ciągłym, obsesyjnym zjeździe, czyli na tzw. autentyczności, istnieniu w mrocznych dekoracjach, w klaustrofobicznej klatce, chronicznym lęku? Groza, ssaki z wycofaną prawicą, dziwnymi łukami brwiowymi… Jak skutecznie sugerowali kiedyś starsi mistrzowie, nicość nie musi być czymś przegranym… Jest przecież świadomością, oświeceniem. Najwyższą, charakterną formą funkcjonowania. Poezja. Marcin Sas, osobna trasa…”.
Cena: 30 zł + 6 zł za przesyłkę listem ekonomicznym.
Po wpłaceniu 36 zł na konto 46 1020 1169 0000 8902 0287 9906, należy wysłać dane do wysyłki na adres mailowy
wydawnictwo.convivo@gmail.com
Dostępna też na allegro: https://allegro.pl/oferta/11875089833









Książka Milana Děžinskiego Obchodzenie wyspy już jest. Jak pisze w posłowiu tłumaczka tego zbioru wiersz: ” Najbardziej pociąga mnie w tej poezji jej czułość wobec świata, wyczucie szczegółu i odkrywanie ulotnego piękna, które może na pierwszy rzut oka umykać obserwatorowi lub wydawać się nieistotne, zbyt niepozorne, by o nim wspominać. Uważne oko to nie wszystko, to właściwie tylko początek. Fascynująca jest w tych wierszach także cicha odwaga, która pozwala podmiotowi lirycznemu pokazać czytelnikowi własną kruchość, szczerze opowiadać o doświadczeniach trudnych, ale jednocześnie uniwersalnych (rozstanie, kryzys wieku średniego). […] Każdy szczegół (dziecięcy tornister, ślimak w ogrodzie) jest wart uwiecznienia w wierszu, jeśli tylko potrafimy na niego odpowiednio spojrzeć. Obok dziecięcego zachwytu i szczerego zdziwienia pięknem świata pojawia się także melancholia, nostalgia za rzeczami, które odeszły, a nawet strach przed własnym powolnym odchodzeniem. Poezja jest sposobem przeżywania tych z pozoru wykluczających się emocji, choć i w niej natrafiamy na pewne granice. Nie prowadzą one jednak do sprzeczności, a raczej do spokojnej, pogodzonej ze sobą i światem refleksji. Te wiersze to „tarcze przeciw pustce”.